E. Kiereś „Rzeka”
„Ścieżka była wilgotna, a kamienie śliskie. Kilian stawiał stopy pewnie...” - tak się zaczyna. „(...) uśmiechnął się do Kiliana swoim prawdziwym uśmiechem. - Jesteśmy.” - tak się kończy. A przez 174 strony Kilian wędruje na Najwyższy Szczyt, poznaje rozmaitych bohaterów, zakochuje się, zostaje oszukany, bierze udział w bitwie. Droga wzdłuż tytułowej rzeki jest pełna pułapek, pozwala dorastać i zdobywaj doświadczenia. Przeczytajcie „Rzekę” E. Kiereś.